czwartek, października 11, 2007

13

wlasna nieprzymuszona wola to przebiegla bestia, ktora nie zaprowadzila mnie dzis na zajecia. poszlajalem sie troche za to, kupe czasu spedzilem na sieci. worek z praniem lezy jak lezal w zwiazku z absurdalna cena za zmiane tego stanu rzeczy. niezmienny plan szukania mieszkania zaczyna potencjalnie ewoluowac - byc moze bardziej oplaca sie mieszkac w hostelu, szczegolnie ze chce spedzic troche czasu poza istanbulem... kierunek: wschod. a tam napiecie rosnie, od wakacji sprawy maja sie gorzej

zdjecie z wczoraj (istanbul, eminonu)